Podziękowania z Kuby

Ks. Grzegorz Kozioł – misjonarz na Kubie wraz z swoimi parafianami składa serdeczne podziękowania za ofiary przekazane z sprzedaży palm z Niedzieli Palmowej.

Zostało przygotowane i sprzedane ponad 200 palm 🙂 , z których ofiary wyniosły 19 163 kr + ofiara 5 000 kr złożona jako wsparcie misji. W sumie przekazaliśmy 24 163 kr. List z podziękowaniem ks. Grzegorza wraz z przesłanymi zdjęciami zamieszczamy poniżej.

Jeszcze raz składamy podziękowanie WSZYSTKIM którzy przyczynili się do przygotowania palm oraz ich sprzedaży. A dziękując – już dzisiaj zapraszamy do zaangażowania się w przyszłym roku 🙂 .

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.


Drodzy Bracia i Siostry.


Przeżywamy obecnie okres Wielkanocny. Przez swoje zmartwychwstanie Jezus zwyciężył śmierć i odkupił człowieka z jego grzechów. Jest to czas radości i nadziei. W tym czasie, wszyscy mogliśmy spotkać się ze swoją rodziną i przyjaciółmi. Nie wyobrażamy sobie, aby tej radości nie dzielić z naszymi bliskimi.
Także i w naszych wspólnotach na Kubie, wierni licznie gromadzili się w kościele, aby uczestniczyć w obchodach Świętego Triduum Paschalnego. Wielki Tydzień przeżyty został w zadumie, a w niedzielę, każdy mógł usłyszeć radosne Alleluja, który oznajmiało zmartwychwstanie Pana Jezusa.


Nie był to jednak łatwy dla kubańczyków. Radość wielkanocnego poranka, mieszała się ze smutkami codziennego dnia. Na terenie naszej Parafii, żyje bardzo wiele osób samotnych i chorych.
To właśnie te osoby najpilniej potrzebują pomocy.

Większość z nich mieszka sama i potrzebuje nieustannej opieki i wsparcia. Jest to kilkadziesiąt osób, którym nie wystarcza środków, aby przez cały miesiąc mogły kupić coś do jedzenia. W naszej parafii mamy kilka takich wspólnot. Do jednej z nich należy 18 osób. Kilka razy w miesiącu proszą one, aby kupić im cokolwiek do jedzenia, bo w domu nie mają już nic. Jest to pierwsza grupa, którą chciałbym wesprzeć i pomagać więcej. Dzięki waszemu wsparciu i zebranym ofiarom bardzo chciałbym regularnie, każdego tygodnia przygotowywać o te 18 posiłków więcej. (Do tej pory przygotowujemy ich 25).

Kolejną grupą docelową są osoby, które mieszkają w tragicznych warunkach. Ich też jest wiele. Niedawno poznałem rodzinę, którą tworzy matka samotnie wychowująca dwójkę dzieci. Mimo, że po drodze ma kościół, do którego mogłaby uczęszczać, to codziennie pokonuje pieszo odległość 4 km w jedną stronę, aby móc uczestniczyć w Eucharystii w naszej wspólnocie. Jej dzieci chodzą do nas na katechezę. Jest to osoba, która od kilku miesięcy dopiero zaczęła chodzić do kościoła, bo właśnie tutaj odnajduje wielki pokój w sercu. W jej domu brakuje niemal wszystkiego i grozi on zawaleniem.

Jest ona jedną z tych osób, którym kupujemy środki czystości, a przede wszystkim produkty żywnościowe. A w przyszłości, jeśli będzie to możliwe, chciałbym zakupić dla niej mieszkanie w bloku.
Takich rodzin i takich domów jest o wiele więcej. Nie jesteśmy w stanie pomagać wszystkim, dlatego skupiamy się głównie na osobach potrzebujących, które należą do naszych wspólnot.

Ostatnią grupą, którą chciałbym wesprzeć są dzieci, które uczestniczą w naszej katechezie. Do tej pory uczestniczyło w niej około 4o osób, dziś jest to już ponad 60. W każdą sobotę organizujemy dla nich katechezę. Wielu z nich przygotowuje się, aby przyjąć chrzest albo przystąpić do I Komunii Świętej.
W czasie każdej katechezy dla dzieci są przygotowywane posiłki albo kupowane są bułki. Wielu z nich przychodzi na katechezę bez śniadania.


Sytuacja na Kubie jest dziś dramatyczna. Wielu, nawet najstarszych ludzi nie pamięta takiego kryzysu. Może zastanawiamy się czym dla nas byłby kryzys. Na Kubie chodzi już tylko o to, aby zdobyć coś do jedzenia. I dlatego bardzo często, niemal każdego dnia przychodzi ktoś na plebanię i prosi albo o coś do jedzenia, albo o jakieś pieniądze na ich zakup.

Potrzeby na Kubie są ogromne, dlatego staramy się tutaj rozsądnie dysponować wszystkimi środkami jakie otrzymujemy.
Jako misjonarz pracujący na Kubie już trzeci rok, chciałbym Waszej wspólnocie, na czele z Waszymi Duszpasterzami serdecznie podziękować i złożyć serdeczne Bóg zapłać za przeprowadzoną w niedzielę Palmową zbiórkę w Waszej Parafii.

Jest to dla mnie ogromne wsparcie, dzięki któremu będę mógł tutaj na Kubie poszerzyć swoją opiekę nad najbardziej potrzebującymi. Tutaj jest to konieczne i niezbędne, aby wspólnoty mogły jakoś funkcjonować. Trudno bowiem zachęcać ludzi do jakiejkolwiek aktywności, jeśli chodzą głodni.
Odkrywam, że możliwość pomagania tym najbardziej potrzebujących sprawia, że stajemy się też świadkami Chrystusowej Ewangelii, który powiedział do swoich uczniów: Wy dajcie im jeść.


Czcigodni Parafianie. Raz jeszcze dziękuję wam z całego serca za złożoną przez was ofiarę. Proszę was także o modlitwę w intencji nas misjonarzy i za cały Naród Kubański.

W ostatnim czasie na Kubie wielu ludzi protestuje, domagając się właśnie chleba. Z tego powodu wielu z nich zostaje zatrzymanych przez policję. Chcemy, aby sytuacja się poprawiła, a ludzie w końcu mogli żyć godnie.
W tym pięknym czasie pragnę wam błogosławić. Aby nigdy nikomu nie zabrakło chleba naszego powszedniego, o który codziennie prosimy w modlitwie pańskiej. Niech Pan Jezus zmartwychwstały błogosławi Wam, Waszym rodzinom i całej wspólnocie parafialnej. +++


Ks. Grzegorz Kozioł